4 lutego impreza "Lipstick on the grass" w klubie Caryca w Krakowie.
W życiu każdego są takie chwile, że zastanawia się nad tym, co było, nad tym co nadejdzie, nad przemijaniem i tym, co po nim pozostanie.
Podobnie byłoby w przypadku naczelnego biustu Rzeczpospolitej Electroclashowskiej, gdyby nie fakt, że...
SHE DOESN'T GIVE A FUCK!
Jak zwykle nie patrząc w przeszłość, a tym bardziej w przyszłość, trzydziestoletnia jubilatka zaprasza na chwytanie dnia 4 lutego (najlepiej za jędrny tyłek), kontemplowanie teraźniejszości i patrzenie pod nogi (tak zwane "patrz gdzie tańczysz").
Wszystko to odbędzie się w tradycyjnych rytmach Lipstick on the Grass, czyli wszystkich kolorach tęczy muzyki electro.
Jubilatkę wesprą jej wspólnik w każdej parkietowej zbrodni Draq oraz - specjalnie na tę okazję - bracia w chrystusie panu:
Avtomat (specjalny secik wieziony w szczelnie zamkniętej głowie i płytach prosto z Warszawy) oraz Rude Boys Collective (gorące chłopaki z Krakowa, które już grzeją łapy na electro-klapsy).