Imprezy

KickBeat Freaky Nights 2

Kiedy: czwartek - 27 maj 2010 godz. 22:00

Miejsce: Wrocław: Maszroom

Tego wieczoru w klubie Maszroom wystąpią: Vitek Jansky, Elektromonter, Technik 303, Rodrigezz

Na początek imprezy, rozgrzwkę zaproponują: Rodrigezz reprezentujący Soundtrade, Kickbeat oraz Impulse of Tunes.

 

DJ Rodrigezz aka Dawid Grabowski to wrocławski DJ, który swój pierwszy występ miał w legendarnym klubie "Dziwne dni" w 2002 roku. Współorganizował imprezy spod szyldu "Spirit of House" i "Impulse of tunes" grał między innymi z Hardy Hard'em (de), Armandem van Heldenem (us) i Westbamem (de).

http://fundacjasolar.org/content/mindfuckers

 

Vitek Jansky (radio-alternator.com, !lectric play) to 26 latek z Piły, który obecnie mieszka we Wrocławiu. Od kilku lat mocno zaangażowany jest w zajmowanie domowej przestrzeni kolejnymi vinylami. Kiedy pierwszy raz trzymał w rękach vinylowy soundtrack z Shaft'a, który nie tylko był potężnym osiągnięciem Isaac'a Hayes'a, ale też genialnie odzwierciedlał to co w latach 70tych było najlepsze, poczuł coś, co przerodziło się w prawdziwa pasję. Funk, soul i jazz to początki fascynacji vinylami i nie tylko. Później mała knajpa w Pile - legendarna, nieodżałowana Chimera. Tam właśnie zaczęło się łączenie numerów w bardziej lub mniej sensowną całość.

Gdzieś w okolicach 2005 roku, Vitek Jansky natknął się na osobę, która w dużej mierze pomogła mu odnaleźć się w potężnym świecie elektroniki. Był to Piotrek Siegert, szerzej znany jako Petter von Coil. W tym momencie na poważnie ruszyły się dla Vitka Jansky'ego czasy house'u, techno i electro.

Zaczynając od brytyjskiej sceny progressive, poprzez nieco cięższy francuski tech-house i niemieckie electro, gdzieś między tribal, a funky techno, sięgając czasem do deep house'u, po to żeby wskoczyć na dźwięki minimal, Vitek Jansky wypracował styl grania, w którym teraz czuje się najlepiej. Jest to mieszanka sięgająca daleko poza sztywnie określony gatunek, na którą przepis wygląda mniej więcej tak: garść amerykańskiego deep techno należy wrzucić do gotującego się Kompaktu, jednocześnie dodając trzy łyżeczki Villalobosa, żeby smak był delikatniejszy; całość przyrządzać od 2 do 16 godzin dodając trochę Ame i Alex’a Attias, natomiast jeśli zdarzy się przesadzić z surowym Berlinem, wtedy najlepiej zneutralizować Black Compost’em albo świeżymi gałązkami Oslo Records, podawać na deep house’owym talerzu z dodatkami - najlepiej smakuje Carl Craig i Henrik Schwarz, a na deser Diynamic Music z domieszką południowo-amerykańskiego aromatu.

Od kilku lat Vitek jest rezydentem wrocławskiej "Drogi do mekki", która przez pewien czas służyła Vitkowi jako trzeci dom. Udało się też Vitkowi ruszyć z graniem do innych klubów, takich jak Eskulap (P-ń), Kukabara (P-ń), Stare Kino (P-ń), Luzztro (W-wa), Vinyl Bar (Łódź), Caryca (Kraków) Inq (Katowice) i jeszcze kilka innych równie dobrych miejsc.

Z różnym skutkiem Vitek Jansky uczestniczył, tworzył oraz współtworzył grupy DJ’ów i tancerzy, zwane spółdzielnią lub tez anglojęzycznym "crew". Najsolidniejszym kolektywem okazał się Lectricfrost, założony z cudownym Mahometem, potwierdzony i zaprzysiężony na wielu afterach, który mimo emigracji Mahometa, pozostał aktywny.

Największym dotychczasowym "imprezowym" osiągnięciem Vitka Jansky'ego jest powołanie do życia w 2007 roku cyklu imprez !lectric play w Drodze do mekki, na który udało się Vitkowi zaprosić, takich artystów jak Aril Brikha (Szwecja), Dave Tarrida (Hiszpania), Deadbeat (Kanada), Sleeparchive (Niemcy), Jay Shepheard (Anglia), Metope (Niemcy) czy Sweet n Candy (Niemcy).

Vitek Jansky grał także jako support przy takich artystach jak: Swayzak (K7), Jacek Sienkiewicz (Recognition), Fetisch (Gigolo), Apparat (Shitkatapult), Noze (Get Physical), Jeff Samuel (Poker Flat), Lawrenc (Kompakt/Dial), Matthias Tanzmann (Moon Harbour), Oliver Hacke (Traum), Riley Reinhold (Trapez), SLG (Trenton), Narcotic Syntax (Perlon) oraz pogrywał również z polskimi dj’ami i producentami.

Ważnym etapem na drodze muzycznej Vitka było poznanie Ojca-Założyciela Radia-Alternator, słodkiego Bartka ukrywającego się pod złowieszczą ksywą "Koza z Nostra". To dzięki Bartkowi poszły pierwsze dźwięki w Internet.

 

Początek imprezy:  godz. 22.00

Wstęp wolny!




Więcej wydarzeń kulturalnych z Wrocławia znajdziesz w portalu pik.wroclaw.pl




DODAJ DO:    Wykop Wykop    dodajdo.com



Zobacz również:

kanal rss   kanal RSS w wiadomościami radio.nadaje.com